Dzień dobry,
W ubiegłym tygodniu zawitaliśmy do Olecka, pięknego miasta położonego w województwie warmińsko – mazurskim. Właśnie tam toczy się od dłuższego czasu debata nad istotą edukacji przedszkolnej oraz istnieniem niepublicznej oświaty.
Wzięliśmy udział 26 maja w sesji Rady Miejskiej, gdzie we współpracy z mec Beatą Patoletą Kancelaria Adwokacka Adwokat Beata Patoleta reprezentowaliśmy niepubliczne przedszkola. Z ramienia OZPN wystąpiła Joanna Chlewińska przytaczając list prezesa Ariela Orłowskiego (zamieszczony w galerii) . W sprawie odbyły się dwa głosowania. Pierwsze dotyczyło zasadności petycji co do zwiększenia podstawowej kwoty dotacji do 90 %. Spośród 21 radnych, za głosowało 16, 4 przeciw, jedna osoba nie miała zdania. Za podjęciem uchwały w sprawie rozpatrzenia petycji głosowało 15 osób, 5 przeciw i jedna osoba się wstrzymała. Co buduje? Rządzący miastem dostrzegają problem i chcą się nad nim pochylić. Opinia Komisji Skarg i Wniosków wskazuje wyraźne stanowisko przemawiające za słusznością postulatu prowadzących przedszkola i ich rodziców. Co dzieli? Pieniądze. Jeśli decyzja będzie podjęta zbyt późno, bądź będzie odwlekana to gminnych środków będzie trzeba wyłożyć znacznie więcej niż w obecnej sytuacji – również na budowę i dostosowanie nowych obiektów. Czy faktycznie problem jest dostrzegalny? Przegłosowano zasadność podjęcia uchwały, a nie samą uchwałę, której projekt nota bene został przygotowany. Co dalej? Nasuwa się szereg pytań? A najważniejsze brzmi dlaczego nie pochylono się od razu nad przegłosowaniem uchwały? Dlaczego Rada wstrzymała się z podjęciem strategicznej decyzji, która stanowi o być albo nie być dla niepublicznej oświaty w Olecku? Fakt jest taki, że to kolejny miesiąc braku pomocy dla mocno uszczuplonych i wielokrotnie łatanych budżetach prywatnych przedszkoli? Skoro jest wola podjęcia takiej uchwały- dlaczego tak się nie dzieje? Głęboko wierzymy, że dziś lub jutro wpłynie wniosek o sesję nadzwyczajną, bo realna pomoc to pomoc szybka i nie odkładana w czasie. Dyrektorzy niepublicznych przedszkoli nie powinni pracować bez wynagrodzenia, a już tym bardziej nie powinni dokładać z prywatnych środków na utrzymanie przedszkoli, które stricte realizują zadania gminne! Najgorszym jest to, że mimo dalszej woli utrzymania miejsc przedszkolnych, nie mają już z czego dokładać. Wszyscy, a na pewno większa część radnych to rozumie i za to wielkie ukłony w ich stronę. Mamy nadzieje, że Radni rozumieją jak ważna jest szybka interwencja w tej sprawie, a interwencją tą jest poddanie samej uchwały pod niezwłoczne obrady, nie zaś głosowanie nad zamiarami. Obserwujemy z zaciekawieniem wydarzenia w Olecku, czy będzie realna pomoc ratująca życie niepublicznej oświaty, czy zakończy się wyłącznie na deklaracjach? Będziemy o podejmowanych w Olecku działaniach informować na bieżąco.

